Pośpiesz się, zanim ubiegnie Cię Twój sąsiad
07-12-2009 | Autor: mikiciuk | Kategorie: BudownictwoMało kto dzisiaj zdaje sobie sprawę, co jest najważniejszy przy zmianie systemu grzewczego w mieszkaniu. Otóż, w prawie pięciu przypadkach na dziesięć (a niektórych rejonach Polski nawet siedmiu na dziesięć), najważniejszy jest … pośpiech.
Większość mieszkań, które wymagają dziś zmiany systemu ogrzewania to lokale umieszczone w kamienicach, przedwojennych blokach lub tuż powojennych blokach. Mieszkania rzadko, ze względu na koszty i problemy uzgadnialności interesów wspólnot mieszkaniowych, mają możliwość przyłączenia do tak zwanych "cieplików miejskich". W efekcie, często, jedynym rozwiązaniem jest instalacja systemu centralnego ogrzewania.
O ile wybór takiego systemu nie nastręcza trudności – istnieje całe bogactwo specjalizujących się w tym firm (Vaillant, Viessman, etc.). O tyle problemem może okazać się konstrukcja budynków. Wiele konstrukcji przedwojennych, zwłaszcza bloki, gdzie mamy dużą liczbę oddzielnych mieszkań na mniejszej przestrzeni cechuje się przestarzałymi rozwiązaniami kominowymi. Często zdarza się, że kilka mieszkań w danym pionie posiada wspólny przewód kominowy. Tymczasem, jak powszechnie wiadomo instalacja centralnego ogrzewania (w tym wypadku piszą o najpopularniejszym w Polsce rozwiązaniu gazowym) wymaga osobnego podłączenia wentylacyjnego dla pieca grzewczego.
Zatem jeśli mamy czteropiętrowy blok z czterema mieszkaniami na każdym z piętrze, z których każde składa się z pokoju, kuchni i łazienki (upraszczam odrobinę dla lepszego zobrazowania problemu), gdzie w pokoju znajduje się piec kaflowy, a w kuchni i łazience po wywietrzniku.
To jeśli blok ten zbudowany jest według przedwojennego schematu wspólnych pionów kominowych, to każde mieszkanie posiada maksymalnie trzy możliwe podłączenia pieca grzewczego (na miejscu pieca kaflowego, w łazience, w kuchni), przy czym kiedy jeden mieszkaniec dowolnego piętra dokona instalacji pieca, wtedy wszyscy inni nie mogą już skorzystać z danego miejsca.Przykładowo ,jeśli ja zainstaluję mój piec w łazience i tam podłączę go do komina, to już nikt inny w moim pionie nie będzie mógł dokonać podobnej instalacji. Naturalne jest też, że nie zainstaluję swojego pieca w pokoju, gdyż wtedy inni mieszkańcy nie mogli by ogrzewać swoich mieszkań dotychczas używanymi piecami kaflowymi. Zatem jeśli tylko blok posiada cztery piętra i ogrzewany był dotąd piecami kaflowymi, to jeśli maksymalnie dwóch mieszkańców danego pionu może pozwolić sobie na nową instalację grzewczą. Jeden w kuchni i jeden w łazience, w pozostali dwaj zostaną automatycznie zablokowani. Jaki z tego wniosek jeśli nie chcemy na długie lata pozostać z ogrzewaniem pieca węglem lub drogim prądem, należy jak najszybciej dokonać instalacji centralnego ogrzewania. Inaczej mogą wyprzedzić nas nasi sąsiedzi...