Telefony komórkowe: abonament czy doładowanie?
18-12-2009 | Autor: airpres | Kategorie: Inne, InternetChyba każdy posiadacz telefonu komórkowego stanął nieraz przed tym pytaniem. Czy jest na nie jednoznaczna odpowiedź?
Wydaje się, że nie idzie jednoznacznie odpowiedzieć się tylko za jedną z tych opcji. Zawsze byli, są i będą zwolennicy comiesięcznego opłacania rachunków, jak i tacy, którzy wolą sobie najpierw wykupić doładowanie, a dopiero potem wykorzystywać je na rozmowy, smsy czy surfowanie po Internecie.
Abonament daje swobodę rozmawiania kiedy chcemy i ile chcemy, w przeciwieństwie do telefonów na kartę, gdzie swobodna rozmowa ogranicza się do salda jakie mamy na koncie.
Posiadacze telefonów na abonament mają zazwyczaj tańsze połączenia w porównaniu do telefonów na kartę prepaid, ale jest to obwarowane comiesięcznym obowiązkiem płacenia rachunku, podczas gdy mając telefon na kartę możemy w skrajnych przypadkach ładować go nawet 2 razy do roku nie tracąc możliwości wykonywania połączeń i wysyłania wiadomości sms. Wszystko zależy oczywiście od tego jak bardzo potrzebny jest nam telefon.
Rozwiązanie na abonament wydaje się lepsze gdy bardzo dużo i często dzwonimy. Rozwiązania na kartę wydaje się lepsze, gdy z telefonu korzystamy okazyjnie i wydzwonienie kilkudziesięciu czy nawet kilkunastu złotych na miesiąc wydaje się niemożliwe. Wówczas nie jesteśmy zmuszeni do płacenia co miesiąc opłaty abonamentowej, a tylko wykupujemy doładowanie telefonu albo wtedy gdy saldo na koncie jest niewystarczające, albo wtedy gdy dobiega końca okres na wykonywanie połączeń wychodzących, bądź nawet wówczas, gdy końca dobiega ważność całej karty.
Jednak dla wielbicieli gadżetów w postaci coraz nowszych modeli telefonów, doładowanie telefonu zamiast abonamentu wydaje się pomysłem nie do końca opłacalnym. Płacąc abonament i przedłużając umowy bardzo często operatorzy proponują nowe telefony za przysłowiową złotówkę, czyli znacznie poniżej wartości. Korzystając z telefonu na zasadzie zasileń niestety nie mamy podobnych korzyści. W zamian za brak wiążącej umowy, musimy sami kupić sobie ulubiony telefon za dużo wyższą cenę.
Reasumując, bardzo trudno jest jednoznacznie wyznaczyć co się bardziej opłaca. Wszystko zależy od powyższych czynników i zapewne wielu innych indywidualnych upodobań.